Nazwa forum

Opis forum

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-10-28 12:57:07

Rozpiątkowski Przemek

Administrator

Zarejestrowany: 2010-10-08
Posty: 18
Punktów :   

"Dude, that's fu**in' amazing"

Ktoś coś tworzy, wierze pisze czy coś maluje, COKOLWIEK. Może się podzielić tutaj. Reszta może to ocenić. Śmiało, nie krępować się.






Żeby zacząć. Opowiadanie z dawnych lat. Człowiek jeszcze młody piękny był. Ehhh, aż się łezka w oku kręci. Za błędy i brak polfontów przepraszam. Ot, zwykłe ludzkie lenistwo.



Deszcz cial moja twarz. Ale mi to nie przeszkadzalo. Teraz to sie nie liczylo. Przez lornetke zauwazylem ruch w jej mieszkaniu. Wrocila z pracy. Ja tam nie bylem od czterech dni... Ale oplacilo sie czekac caly dzien na dachu. Po to by chociaz przez chwile zobaczyc ja naga. Zobaczyc jej wspanaile cialo. Zobaczyc kawalek nieba. Tak. Ona jest dla mnie rajem. Kocham ja. Ale czemu ona tego nie widzi? Moze dlatego, ze mnie nie zna? Mniejsza z tym. Juz ja sie postaram o to, zeby mnie poznala.
Zapalila swiatlo w kuchni. Boze! Jak ona wspaniale sie porusza! Hmmm.. A ciekawe czy tak samo bedzie sie poruszala noszac w brzuchu moje, a wlasciwie nasze, dziecko? Zobaczymy. Czas pokaze. Bo ona na pewno bedzie moja. Musie byc moja!
Ahhhhh... Ile seksapilu ona przeklada nawet w tak banalna czynnosc jaka jest robienie kanapek. To jest takie podniecajace!
A teraz nadchodzi moment kulminacyjny! Czy idzie do sypialni? Kurwa mac! Skrecila jednak do kibla! Czy ona nie moze zrozumiec tego, ze ja tu, na tym obsranym przez golebie dachu czekam na nia caly dzien?! No fakt. Nie moze, bo nie wie. Wybaczam jej ostatni raz.
Wyszla. I idzie. Do sypialni. Beze mnie. Ale od czego jest wyobraznia? Wystarczy, ze stane na krawedzi. O wlasnie tak. Rozloze rece i zamkne oczy. Dokladnie jak w tej chwili. I juz jestem w jej wspanialych ramionach. Juz caluje ja w usta. Juz.. Cholera! Czy ten wiatr tak musi wiac?
Moje rece moga ja piescic, moj jezyk dotykac jej szyi, moj nos czyc zapach jej perfum. Moge czuc sie jak aniol. Jak teraz.gdy lece. Tak! Zaraz umre. Ale to nie jest wazne. Umre w jej ramio...




Poznala go. Ale juz jako trupa. Policji powiedziala, ze od jakiegos czasu ktos ja przesladowal. Gluche telefony, kartki pod drzwiami, cienie na ulicy.
Ale to sie nie liczy. On umarl z jej imieniem na ustach. W jej ramionach. Z jej zapachem w nozdrzach. A moze to byl zapach smierci?






Mam gdzięs jeszcze jedno. Żeby nie było lipy, jak to się komuś spodoba to wrzucę to drugie. Nie, to nie. Bo wstyd będzie i hańba dla rodziny.


na tym forum nie bedzie dwóch rzeczy: Justina Biebera i SNP!

Offline

 

#2 2010-10-28 18:40:23

niejestemdawno

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-11
Posty: 30
Punktów :   

Re: "Dude, that's fu**in' amazing"

cóż za ekspresja. dynamiczne, dobra pointa. dawaj more!



takie co nieco, przeterminowana woda myśli, ale smacznego;

Ja przedawkowałam, już dawno. Jestem ćpunem wolności.  Codziennie zwiększam sobie dawkę. Skuteczny brak wiary, który rodzi lęk. Próżnia, na przekór, paradoksalnie - pełna. Wypełniona po brzegi ciastem złudzeń i okruchami iluzji.  Czekanie? Jeżeli czekać, to to samo co tęsknić, to czekam.  Uczę się cierpliwości w szkole życia, radzę sobie. Potykam o próby. Się. Oblewam. Się. Poprawka.
Brak motywacji i nieprzerwana chęć zbliżenia, potrzeba mentalnej  bliskości. Myśl o mnie, po prostu.
Ja łapię się notorycznie na tym, że myślę o Tobie. To źle? Czas. Nie, nie stracony. Wypełniony, tylko tyle. Samo dobro, zło zapominam. Istnieję. Życie jest zbyt krótkie, żeby uciekać drzwiami. Okno zawsze jest otwarte.  A Bóg?  Ej Bóg, co Ty na to? Jeżeli to matematyka relacji, to bez Twojej pomocy wysiadam. I znów jestem bardziej sama, gdy o tym myślę. Nieświadomie. Ale oddycham. Automatycznie. Samoistnie. Nieprzerwanie. Propsy dla płuc, za nienaganną swoją pracę, moim kosztem. Lepiej? Gorzej? Optymalnie. Dawno tak dobrze nie było. (?) Przyczyny zawsze są bardziej stanowcze niż ja sama. Oddałabym wszystko. Wiesz, najwyraźniej się boję. Tak, boję się.  Jestem tego pewna, bardziej niż swojego serca, które najwyraźniej kłamie. O Tobie? Zagęszcza się horyzont, mgła, przesiew. Mentalna rewolucja? /



Aaa pisze ktoś wiersze?

Offline

 

#3 2010-11-01 18:28:22

 marianna111

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-20
Posty: 80
Punktów :   

Re: "Dude, that's fu**in' amazing"

ja, ale raczej tylko po to, aby się odstresować.
Są raczej płytkie.

Jak rozumiesz - Ty piszesz?
Jakiego typu?

Magda S.

Offline

 

#4 2010-11-01 18:45:02

niejestemdawno

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-11
Posty: 30
Punktów :   

Re: "Dude, that's fu**in' amazing"

Oj tam, oj tam, na pewno nie są płytkie - wrzucaj.

Pisałam, ale to było dawno. "Do szuflady", choć nie zawsze. Nic specjalnego, zdecydowanie wolę prozęę.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi

[ Generated in 0.078 seconds, 9 queries executed ]


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.branchclosed.pun.pl www.impressivetitle.pun.pl www.motorybnik.pun.pl www.paheli.pun.pl www.radio-exsounds.pun.pl